Kolejna część dzisiejszych obrad dotyczyła roli Kongresu Stanów Zjednoczonych w bezpieczeństwie całego NATO. To właśnie tu zapadają decyzje o budżetach, programach pomocowych dla Ukrainy i kierunku amerykańskiej polityki wobec Europy. Bez stabilnego wsparcia z Kapitolu trudno mówić o wiarygodnym odstraszaniu Rosji.
Rozmawialiśmy też o przyszłości NATO w kontekście drugiej kadencji Donalda Trumpa: o inwestycjach w obronność, podziale obowiązków między Europę a USA i ambitnym celu dojścia do 5 proc. PKB na obronność do 2035 r. Dla Polski, jako państwa frontowego, kluczowe jest, by ten nowy układ oznaczał realne wzmocnienie europejskiego filaru NATO.
