Lublana, stolica debaty o przyszłości NATO

W tym tygodniu wziąłem udział w 71. sesji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Lublanie, gdzie spotkało się ponad 240 parlamentarzystów z krajów członkowskich i partnerskich, by wyznaczyć kierunki bezpieczeństwa na najbliższe lata.

Wyraziliśmy jasny postulat: wydatki obronne państw NATO powinny wzrosnąć do 5% PKB do 2035 roku. To konkretny krok mający wzmocnić odstraszanie na wschodniej flance oraz rozszerzyć wsparcie dla Ukrainy w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Podjęcie takich zobowiązań to nie tylko obrona militarna, ale inwestycja w infrastrukturę, cyberbezpieczeństwo i przemysł.

W trakcie sesji została przyjęta rezolucja potwierdzająca pełną solidarność NATO z Ukrainą. Podkreślono w niej, że wojna rosyjsko-ukraińska to zagrożenie dla całej Europy i że wszelkie negocjacje pokojowe muszą uwzględniać suwerenność Ukrainy i jej prawo do samodzielnego wyboru ścieżki bezpieczeństwa, w tym przystąpienia do Sojuszu. Rezolucja nawołuje też do dalszego wzmacniania zdolności obronnych Ukrainy oraz do utrzymania i zaostrzenia sankcji przeciwko Rosji za jej agresję.

W Lublanie podpisano także ważną deklarację Trójkąta Weimarskiego – polska, niemiecka i francuska delegacja potwierdziła wolę pogłębienia współpracy oraz koordynacji działań w ramach NATO. Rozmawialiśmy również z parlamentarzystami z Kanady i Holandii o wspólnych wyzwaniach i przyszłych projektach, a także przeprowadziliśmy merytoryczną rozmowę z Sekretarzem Generalnym NATO, Markiem Rutte, co było cennym doświadczeniem.

To był czas poważnych rozmów, realnych zobowiązań i pracy na rzecz bezpieczeństwa. Europa musi być gotowa nie tylko na wyzwania dnia dzisiejszego, ale także na te, które czekają nas za dekadę.